Jak rozwiązać problem unikalnych adresów e-mail w GetResponse i płacić mniej?

To rozwiązanie pomoże Ci zaoszczędzić na abonamencie w GetResponse.

We wcześniejszym wpisie wspominałem o tym, że nie jestem sknerusem, ale nie lubię zbędnie za coś przepłacać jeśli da się zrobić to taniej.

Podobnie jest w przypadku mojego abonamentu w GetResponse. Świetne narzędzie, super rozwiązania, ale … No właśnie było jedno duuuuże ALE przed finalną decyzją z którego narzędzia do marketing automation będę korzystał.
Formuła rozliczenia abonamentu za ich narzędzie uwzględnia podsumowanie wszystkich adresów e-mail znajdujących się na listach newsletterowych.
Szkoda, konkurencja ma lepiej (ConvertKit, ActiveCampaign).

Zapytasz, ale o co tyle szumu?

Już wyjaśniam.

Załóżmy, że posiadasz np. 5 list newsletterowych:

  • Główna lista (2500 adresów)
  • Autoresponder (1200 adresów)
  • Podsumowanie tygodnia (700 adresów)
  • Sklep1.pl – newsletter (1200 aresów)
  • Sklep2.pl – newsletter (2400 adresów)

Często tworząc naszą strategię marketingową opartą o newslettery dzielimy adresy na różne listy. Pozwala nam to łatwiej zarządzać wszystkimi adresami i realizować w prostszy sposób nasze kampanie marketingowe. Jednak, korzystając z GetResponse, może nam to niepotrzebnie podbić koszta utrzymania konta.

DLACZEGO?

Wyobraź sobie, na liście „Główna lista” znajdują się wszystkie Twoje adresy e-mail jakie posiadasz. Na pozostałych listach, występują ich duplikaty przynajmniej w pewnym stopniu.
Przy rozliczeniu miesięcznym, kiedy GetResponse sumuje wszystkie Twoje adresy e-mail i od tej ilości wystawia FV, musisz rozliczyć się za bazę 8000 adresów, a realnie unikalnych adresów jest tylko 2500.

W przypadku planu BASIC:

  • 2500 kontaktów: 90 zł/msc
  • 8000 kontaktów: 250 zł /msc
    a opcja ESSENTIAL:
  • 2500 kontaktów: 225 zł/msc
  • 8000 kontaktów: 265 zł/msc

Jeśli Twoja baza będzie rosła, to okaże się, że kilka złotych w skali roku względem konkurencji ucieka Ci przez palce.

Jak płacić mniej w GetResponse?

Należy zmienić podejście do list newsletterowych i traktować je jako pewnego rodzaju poczekalnię. W zależności od tego, gdzie chcesz go przenieść i co zrobić z adresem e-mail, musisz odpowiedniego jego oznaczyć. W tym przypadku nadać odpowiedni TAG.

Czyli, wszystkie adresy e-mail muszą trafić do Twojej listy „Główna lista”, ale nim tam trafią, musisz je oznaczyć. Możesz to zrobić na podstawie automatyzacji, jaką stworzysz.

Pierwszy przykład z autoresponderem

Użytkownicy zapisują się na listę z autoresponderem i dopiero po otrzymaniu ostatniej wiadomości dodajesz tag z informacją o tym, że byli na liście. Można też zrobić tak, że zapisujesz dwa typy tagów, jeden od razu po zapisaniu się na listę, a drugi po zakończeniu całej automatyzacji.

Drugi przykład z zapisem przez Landing Page
Tutaj jest prościej, wyobraźmy sobie, że posiadasz w sklepie internetowym Landing Page i na nim zbierasz listę e-maili do której chcesz wysłać wiadomości ze sklepu.

Po zapisie na Twoją listę, nadajesz odpowiedni TAG, w tym przypadku „lp_sklep1”.

Teraz najtrudniejsze zadanie. Musisz skorzystać z pomocy programisty lub jeśli sam potrafisz to skorzystać z API i wykorzystać metodę do aktualizacji kontaktów: https://apidocs.getresponse.com/v3/resources/contacts#contacts.update

Założenie, jest następujące. Tworzysz aplikację np. w języku PHP, która uruchamia się co określony czas (np. co 1h). I sprawdza każdą listę na którą zapisujesz userów „tymczasowych” następnie jeśli tam znajduje się taki user, wówczas wyszukujesz jego w głównej liście i nadajesz tagi, które powinny być przeniesione.

Mam już przypisane tagi i co dalej?

Teraz będzie już z górki, wchodząc na Twoją główną listę wyszukujesz swoje adresy e-mail należące do „listy” przypisanej wg konkretnego tagu.

Zapisujesz to jako SEGMENT, a następnie podczas wysyłki newslettera wybierasz swoich odbiorców filtrując ich wg wcześniej zapisanego segmentu – traktując to jak listę.

Podsumowanie

Tworząc w ten sposób strukturę Twojej bazy newsletterowej możesz znacząco zaoszczędzić na abonamencie.
Te dwa przykłady, miały głównie na celu zobrazowanie, że mechanizmy automatyzacji jakie są w GetResponse umożliwiają stworzenie wielu różnych procesów, które możesz wykorzystać do zminimalizowania ilości e-miali znajdujących się na Twoich listach.

Czy korzystając z GetResponse, korzystasz również z tagów? Jeśli tak to do czego je wykorzystujesz?

Jeśli nie masz jeszcze konta w GetResponse,
to podsyłam link z moim refem 🙂